Morwa biała

CC BY-SA 2.1 es, https://commons.wikimedia.org

Od dawna poszukuje się środka wspomagającego odchudzanie, który będzie zarazem skuteczny i nieszkodliwy. Ostatnie badania wskazują, że działanie morwy białej wygląda dość obiecująco pod tym względem. Jednak morwa działa korzystnie także na inne problemy i schorzenia.

Badania nad właściwościami morwy białej są prowadzone od kilku lat. Szczególnie cenne działanie wydają się mieć liście. Zawierają one witaminy (PP i z grupy B), a także flawonoidy. Liście morwy zawierają związek zwany DNJ, który spowalnia rozkład skrobi zawartej w żywności na cukry proste. To z kolei ogranicza wchłanianie węglowodanów. Podawanie morwy białej zmniejsza też oporność na insulinę i hamuje adipogenezę, czyli różnicowanie się komórek tłuszczowych. Z tego powodu przyjmowanie preparatów z morwy i picie naparu z liści może być korzystne dla diabetyków i osób odchudzających się.

Na działanie morwy białej wskazuje m.in. eksperyment przeprowadzony we Włoszech z udziałem 46 osób. Podzielono je na dwie grupy. Obie stosowały dietę 1300 kalorii i przyjmowały preparat. W przypadku jednej grupy był to ekstrakt z morwy białej, w przypadku drugiej – placebo. Okazało się, że wyniki odchudzania były lepsze w grupie osób przyjmujących morwę białą – średnio 9 kg w ciągu 90 dni. W grupie osób przyjmujących placebo również zaobserwowano redukcję masy ciała, ale znacznie mniejszą – średnio 3,2 kg.

Mówi się też o działaniu przeciwnowotworowym. Polega ono na tym, że, jak wspomniano, morwa zawiera flawonoidy. Są to związki o działaniu przeciwutleniającym, wspomagające usuwanie wolnych rodników. Przez to chronią komórki przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki.

Ważne jest, że przy stosowaniu morwy nie zaobserwowano właściwie działań niepożądanych, które zdarzają się w przypadku leków przeciwcukrzycowych. Jednak należy wziąć pod uwagę, że większość badań prowadzono in vitro i na myszach, natomiast nie ma jeszcze dużo materiału badawczego dotyczącego ludzi. Na razie preparaty z morwą dostępne w aptekach to suplementy diety, a nie leki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.